Polskierealia’s Weblog

Entries tagged as ‘wojsko’

Ostra walka policji z wojskiem o… poborowych

sierpień 27, 2008 · Dodaj komentarz

“Polska”: Policja i wojsko rozpoczęły nadzwyczaj ostrą walkę o poborowych – pisze dziennik “Polska”. Obie służby chcą zwerbować jak najwięcej rekrutów, zanim pobór do wojska zostanie zawieszony.
Efekt tej wojny jest taki, że Wojskowe Komendy Uzupełnień odmawiają poborowym, którzy chcą odrobić wojsko w policji, a komendy wojewódzkie policji narzekają, że WKU blokują im dopływ chętnych do służby zastępczej. Armia chce wcielić jak najwięcej poborowych, gdyż liczy, że część z nich zostanie po służbie zasadniczej w szeregach służby nadterminowej.

Niezadowolona z tego jest policja, której bardzo brakuje ludzi. Obecnie jest w jej szeregach około 2,5 tysiąca funkcjonariuszy odrabiających wojsko. Ale potrzeby są znacznie większe – ponad 4 tysiące. Poborowi są dla policji wyjątkowo cenni. To oni są kierowani do najcięższej służby – patrolowania miast.

“Polska” przypomina, że od przyszłego roku poborowych już nie będzie. Wojsko i policja będą musiały przekonać do służby uczniów i studentów. Wojsko już rozpoczęło kampanię reklamową, policja zapowiada swoją na przyszły rok.

podziękowania dla onet.pl

Kategorie: Bezpieczeństwo · Polityka
Otagowane: , ,

Klich: jestem przeciwny odchudzaniu armii

sierpień 5, 2008 · Dodaj komentarz

Liczba 120 tys. żołnierzy w armii odpowiada aktualnym potrzebom obronnym Polski – uważa minister obrony narodowej Bogdan Klich.
Szef MON powiedział w radiowych “Sygnałach Dnia”, że obecnie na terenie kraju w koszarach przebywa około 125 tys. żołnierzy. – Program profesjonalizacji, który dziś zostanie przyjęty przez rząd przewiduje, że do 120 tysięcy żołnierzy winniśmy mieć na koniec 2010 rok – powiedział Klich.

W ocenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, polska armia powinna liczyć co najmniej 150 tysięcy żołnierzy. – Zdaję sobie sprawę, że skłonność do profesjonalizacji armii jest w całej Europie i tutaj pewnie tego nie unikniemy – powiedział wcześniej prezydent w wywiadzie dla porannych “Sygnałów Dnia”. – Bardzo mnie cieszy, że pan prezydent (…) opowiada się za armią w pełni uzawodowioną, aczkolwiek wielokrotnie mówił o tym, że widziałby tę armię w pełni zawodową nieco później. Myśmy postanowili zdecydowanie przyspieszyć tempo profesjonalizacji i to jest pierwsza rozbieżność z panem prezydentem – powiedział Klich.

Jak dodał, druga rozbieżność dotyczy liczebności sił zbrojnych. – Trudno wyobrazić sobie, żeby armię jeszcze powiększać – powiedział szef MON.

W tej chwili poziom profesjonalizacji polskiej armii wynosi 64 proc.; od 1 stycznia 2010 roku armia będzie w pełni uzawodowiona – powiedział Klich.

- Jestem zdecydowanym przeciwnikiem dalszego odchudzania sił zbrojnych. Nie wyobrażam sobie na przykład armii 80-tysięcznej tak jak niektórzy chcieliby to widzieć. Uważam, że 120 tysięcy żołnierzy wystarczy i nie powinniśmy schodzić poniżej tego poziomu – powiedział minister.

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 2010 roku polskie wojsko ma się składać z samych zawodowców. Ostatni pobór jest planowany na grudzień bieżącego roku, tak by ci żołnierze skończyli służbę we wrześniu 2009. Pod koniec maja minister obrony Bogdan Klich zapowiedział przedstawienie sześciu ustaw związanych z profesjonalizacją. W Sejmie znajduje się projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony.

Armia ma liczyć ok. 150 tys. stanowisk, w tym ok. 120 tys. w służbie czynnej i 30 tys. w narodowych siłach rezerwy. W związku z reorganizacją MON zapowiada zmiany w strukturze garnizonów. Ze 126 garnizonów w ciągu kilku lat ma zostać 112, trzy są przewidziane do likwidacji – z tego jeden jeszcze w tym roku. Do 2018 roku 20 garnizonów ma zostać połączonych w dziewięć większych.[onet.pl]

Kategorie: Bezpieczeństwo
Otagowane: , , ,

Żołnierze robili makabryczne zdjęcia w Iraku

sierpień 5, 2008 · 1 komentarz

“Polska The Times”: makabryczne zdjęcia przedstawiające ciała cywilów i żołnierzy, oderwane kończyny i zakrwawione szczątki – w ten sposób portal koledzyzwojska.pl pokazuje jak wygląda prawdziwa wojna w Afganistanie i Iraku. Według redaktorów strony, to próba pokazania na co naraża się polski żołnierz wyjeżdżający na misję. To również reakcja na oskarżenie żołnierzy o zbrodnię w Nangar Khel – pisze dziennik.
Twórcy strony i szokującej galerii chcieli pokazać jak ciężka jest praca żołnierza i przez to zbudować dla niej więcej szacunku – czytamy w “Polsce”. Gazeta publikuje jednak opinie medioznawcy z UW, według którego takie działanie jest niedopuszczalne, gdyż nie ma żadnego celu – nie wskazuje oprawcy, nie porusza sumienia.

Zdjęcia pochodzą od polskich żołnierzy z Iraku i Afganistanu. Nie wiadomo kim są ofiary na nich przedstawione i z czyich rąk (kul) zginęły. “Polska” zastanawia się czy prawdziwy jest obraz wojny, taki jak przedstawiają fachowcy od propagandy, czy jednak ten ze zdjęć. Niewykluczone, że żołnierze bronią swoich kolegów od sprawy Nangar Khel i chcą pokazać, że oskarżenia wobec nich nie mają sensu, bo wojna zawsze jest niesie ofiary.
REKLAMA Czytaj dalej

Co na to prawo? “Polska” przypomina, że Konwencja Genewska nakazuje szacunek poległym. Jest to jednak ogólnik z którego trudno wyprowadzić zakaz dla publikowania krwawych zdjęć. Wszystko zależy wrażliwości, kultury i etyki autorów i wydawców. Zbigniew Górniak, redaktor naczelny portalu, mówi w “Polsce”, że opublikował zdjęcia, chociaż się wahał, by pokazać jak okrutna bywa służba wojskowa, a sama wojna jest daleka od demokracji o którą walczy. Z kolei Artur Goławski z “Polski Zbrojnej” uważa, że to wręcz nekrofilia i takich zdjęć nigdy nie powinno się publikować.

Więcej w dzisiejszym wydaniu dziennika “Polska The Times”[onet.pl]

Kategorie: Bezpieczeństwo · Zagranica
Otagowane: , , ,

Rosyjskie wojsko tuż obok USA?

sierpień 3, 2008 · Dodaj komentarz

W odpowiedzi na plany rozmieszczenia elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Europie Środkowo- Wschodniej, Rosja rozważa zwiększenie swojego zaangażowania na Kubie, nie wykluczając przy tym rozlokowania tam swoich żołnierzy – oznajmił deputowany prokremlowskiej partii Jedna Rosja Andriej Klimow.
- Musimy bronić naszych narodowych interesów, także w dziedzinie bezpieczeństwa – powiedział agencji RIA-Nowosti wiceprzewodniczący komisji spraw zagranicznych w Dumie, podsumowując zakończoną w piątek trzydniową wizytę rosyjskiej delegacji na karaibskiej wyspie.

- Rosja musi zaznaczyć swą obecność w możliwie wielu regionach świata. W przypadku Kuby może chodzić zarówno o zaangażowanie gospodarcze jak i wojskowe – podkreślił Klimow. Zaprzeczył jednak, jakoby Rosja zamierzała rozmieścić tam wycelowane w USA rakiety.
REKLAMA Czytaj dalej

W minionym tygodniu z wizytą w Hawanie przebywali rosyjski wicepremier Igor Sieczin oraz były szef FSB, a obecnie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Petruszew. W rozmowie z kubańskim przywódcą Raulem Castro ustalili, że obie strony będą dążyły do zacieśnienia osłabionych po rozpadzie Związku Radzieckiego wzajemnych stosunków.

Kategorie: Polityka · Zagranica
Otagowane: , ,