Rosja stara się “siłą zmienić granice Europy” – powiedział prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.
Wcześniej Rosja uznała niepodległość dwóch separatystycznych republik gruzińskich: Abchazji i Osetii Południowej.
Uznanie niepodległości zbuntowanych gruzińskich republik: Osetii Południowej i Abchazji przez Rosję jest “całkowicie nielegalne” – powiedział Micheil Saakaszwili.
Reakcja Rosji
Rosja pomoże Abchazji i Osetii Płd., jeśli zostaną zaatakowane – powiedział prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla telewizji CNN.
- W myśl dekretu, który podpisałem, nasz kraj w naturalny sposób pomoże zapewnić bezpieczeństwo tym dwóm państwom i jeśli zostaną zaatakowane, zaoferujemy im odpowiednią pomoc – oświadczył Miedwiediew.
Dodał, że Rosja nie planuje interwencji militarnej w innych konfliktach w byłych radzieckich republikach. Stanowczo podkreślił natomiast, że “Rosja jest państwem, które na całej długości swych granic musi zabezpieczyć swoje interesy”.
“Rosji nie grozi izolacja”
Zdaniem rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa Rosji nie grozi izolacja w związku z tym, że uznała niepodległość Abchazji i Osetii Południowej.
- Nie sądzę, że powinniśmy się naprawdę obawiać izolacji – oświadczył Ławrow dziennikarzom.
Powiedział, że Rosja nie zamierza, jak to określił, “łączyć się” z uznanymi dziś republikami.
- Nie zgłaszano tej sprawy i nie sądzę, by ją miano poruszyć – dodał Ławrow.
Oświadczył, że oddziały rosyjskie wycofają się z Gruzji, gdy na miejscu powstanie efektywny międzynarodowy system utrzymania pokoju. Powiedział też, że Moskwa będzie gotowa do omówienia takiego systemu i jeśli okaże się efektywny, to Rosja się wycofa.
Ławrow poinformował, że na razie Moskwa chce utrzymać swoje siły w strefach buforowych w Gruzji na wypadek, jak się wyraził, “nowej gruzińskiej awantury wojennej”.
podziękowania dla onet.pl