Polskierealia’s Weblog

Wejście skategoryzowane jako ‘sport’

Barcelona nie boi się Wisły i gardzi nią

sierpień 8, 2008 · 1 komentarz

Wygrana wiślaków 5:0 nad Izraelitami nie zrobiło żadnego wrażenia na Hiszpanach i kompletnie ignorują naszych rodaków. Najnowszych wydaniach hiszpańskich gazet na próżno szukać jakiś wzmiankach o przeciwniku Barcelony – Wisły Kraków.

Cóż nie od dziś wiadomo – duży sika na małego, a mały mu nie podskoczy. Idealnym rozwiązaniem jest aby nasi wiślacy utarli nosa hiszpanom i w pierwszym spotkaniu skończyło się na remisie, a w drugim wygraną naszego zespołu 2:1.

Otworzyły by się im wtedy oczy.

Kategorie: sport
Otagowane: , , , ,

mamy derby warszawy

sierpień 8, 2008 · Dodaj komentarz

Z dwutygodniowym opóźnieniem rozpoczną się w piątek, 8 sierpnia rozgrywki piłkarskiej ekstraklasy. Sezon 2008/09 zainaugurują mecze Lecha Poznań z GKS Bełchatów i Legii Warszawa z Polonią Warszawa (obydwa o godz. 20.00).
Dopiero w środę zapadła ostateczna decyzja, że w najwyższej klasie rywalizować będzie 16, a nie 18 drużyn. To konsekwencja postanowienia Trybunału Arbitrażowego. ds Sportu przy PKOl., który odrzucił apelacje KGHM Zagłębia Lubin i Korony Kielce, klubów zamieszanych w tzw. aferę korupcyjną.

Trybunał uznał, że w przypadku Zagłębia Lubin i Korony Kielce czyny korupcyjne nie przedawniły się, co w praktyce oznaczało utrzymanie wyroku PZPN o degradacji obydwu drużyn z ekstraklasy do pierwszej ligi.
Broniąca tytułu mistrzowskiego Wisła Kraków zmierzy się w sobotę u siebie z Polonią Bytom. Najciekawiej zapowiadają się jednak derby stolicy, w których Legia podejmować będzie Polonię. Przed sezonem “Czarne Koszule” połączyły się z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wlkp.

W gronie faworytów zmagań wymieniany jest również Lech Poznań. Jego pierwszym rywalem będzie GKS Bełchatów. Natomiast do bezpośredniej potyczki między beniaminkami dojdzie we Wrocławiu – Śląsk podejmował będzie Lechię Gdańsk. Z kolei inni niedawni drugoligowcy (obecna nazwa – pierwsza liga) Arka Gdynia i Piast Gliwice zmierzą się odpowiednio z Jagiellonią Białystok i Cracovią Kraków.

Prowadząca rozgrywki Ekstraklasa S.A. zdecydowała, że kolejka zaplanowana na 8-10 sierpnia będzie oznaczana jako numer 1. Serie meczów, które miały zostać rozegrane w dniach 25-27 lipca oraz 1-3 sierpnia, odbędą się odpowiednio w terminach 30 października-2 listopada (kolejka nr 11) i 11-12 listopada (13).

Program 1. kolejki ekstraklasy:

piątek, 8 sierpnia:
Lech Poznań – GKS Bełchatów godz. 20.00 (sędziuje Grzegorz Gilewski, Radom)
Legia Warszawa – Polonia Warszawa 20.00 (Hubert Siejewicz, Białystok)

sobota, 9 sierpnia:
ŁKS Łódź – Odra Wodzisław 14.00 (Adam Lyczmański, Bydgoszcz)
Piast Gliwice – Cracovia Kraków 16.00 (Paweł Gil, Lublin)
Wisła Kraków – Polonia Bytom 18.00 (Jarosław Żyro, Bydgoszcz)
Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk 20.00 (Włodzimierz Bartos, Łódź)

niedziela, 10 sierpnia:
Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 19.00 (Marcin Borski, Warszawa)
Górnik Zabrze – Ruch Chorzów 19.00 (Tomasz Mikulski, Lublin)

Magazyn olimpijski

Kategorie: sport
Otagowane:

Ile medali zdobędzie nasza reprezentacja?

sierpień 8, 2008 · Dodaj komentarz

Ciekaw jestem na jakim miejscu znajdzie się nasza polska reprezentacja po IO Pekin 08?. Ja uważam gdzieś koło 20 miejsca.
Mamy realne szanse na medale w lekkoatletyce(biegi, skoki o tyczce), ciężkiej atletyce już raczej nie, ale wioślarstwo może odnieść sukces. Doliczając siatkówkę można zdobyć kilka krążków.

Kategorie: sport
Otagowane: , , ,

BMW Sauber, Honda i Williams nie dają się przekonać

sierpień 6, 2008 · Dodaj komentarz

Na węgierskim Hungaroringu doszło do drugiego spotkania dyrektorów F1, na którym nie udało się przekonać wszystkich do wdrożenia systemu KERS (Kinetic Energy Recovery System – system odzyskujący energię z hamowania oraz kumulujący ją w specjalnych akumulatorach) dopiero w roku 2010.
BMW Sauber, Honda oraz Williams, które mają już za sobą bardzo zaawansowane prace nad nowym układem nie zamierzają zgadzać się na opóźnienie wdrożenia nowej technologii.

FIA podjęła decyzję o wprowadzeniu systemu KERS w sezonie 2009. Jedyną możliwością zmiany tego postanowienia jest jednomyślna decyzja wszystkich teamów.[onet.pl]

Kategorie: sport
Otagowane: , , , , , ,

LM: zespół Polaka sprawił megasensację

sierpień 6, 2008 · Dodaj komentarz

Do olbrzymiej sensacji doszło w rewanżowym spotkaniu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Piłkarze FBK Kowno pokonali na własnym boisku finalistów poprzedniej edycji Pucharu UEFA, Glasgow Rangers 2:1 (1:1). Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem i do dalszych gier awansowali mistrzowie Litwy.
Bramkę na wagę awansu zdobył na trzy minuty przed końcem spotkania Linas Pilibaitis. Do 87. minuty utrzymywał się wynik 1:1 promujący wicemistrzów Szkocji. Na gola Kevina Thomsona (33. minuta) odpowiedział były gracz Widzewa Łódź, Nerijus Radzius i zanosiło się na rozstrzygnięcie zgodne z “planem”. Jednak błąd obrońców Rangersów, którzy nie upilnowali Pilibaitisa po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, kosztował drużynę Waltera Smitha odpadnięcie z europejskich pucharów.

Natomiast zespół z Kowna, w którego barwach cały mecz rozegrał Adrian Mrowiec, o awans do fazy grupowej zagra prawdopodobnie z Aalborg BK. Duńczycy w pierwszym spotkaniu pokonali FK Modrica 5:0.
W trzeciej rundzie kwalifikacji jest już także norweskie Brann Bergen, które wyeliminowało FK Ventspils.[onet.pl]

Kategorie: Zagranica · sport
Otagowane: , , ,

Pekin: pływacy już trenują, Jędrzejczak w formie

sierpień 6, 2008 · Dodaj komentarz

We wtorek polscy pływacy pod opieką trenerów i terapeutów zameldowali się w wiosce olimpijskiej. Dołączyli tym samym do Agaty Korc, która samotnie trenowała w Pekinie przez tydzień. O 10 rano czasu pekińskiego rozpoczęli pierwsze zajęcia w “Wodnej Kostce”.
- Na basenie olimpijskim do niczego przyczepić się nie można – do dyspozycji zawodników jest część główna i rozgrzewkowa – łącznie 20 torów. Trening był raczej lekki – trochę popracowali nad techniką, nad tak zwanym czuciem wody. W zajęciach wzięli udział prawie wszyscy zawodnicy – na życzenie wolne dostał Paweł Korzeniowski – powiedział trener Paweł Słomiński.

- Atmosfera w kadrze jest znakomita. Zawodnicy dobrze się czują, udało się uniknąć jakichkolwiek kontuzji czy chorób. Zaaklimatyzowaliśmy się również do przybliżonych temperatur, ale na szczęście my startujemy pod dachem – dodał. Szkoleniowiec AZS AWF Warszawa wysoko ocenił formę Otylii Jędrzejczak. Ucieszyło go też dobre zdrowie pływaczki.

Zagadką pozostaje jedynie, na jakich dystansach Jędrzejczak wystartuje w Pekinie. Trener Słomiński nie zamierza narzucać jej swoich decyzji. Trzykrotna medalistka z Aten na trzy dni przed pierwszym startem planuje popłynąć wszystkie konkurencje, do których została zgłoszona – 100 i 200 m stylem motylkowym oraz 400 m stylem dowolnym.

Mniej radośnie szkoleniowiec wypowiedział się o innym ze swoich podopiecznych, również faworycie igrzysk – Pawle Korzeniowskim.

- Rzeczywiście chwaliłem go po treningach w Hiszpanii. Niestety ostatnie tygodnie nie były takie, jak bym oczekiwał. Wynika to z filozofii życia Pawła – w końcowym okresie przed startem najchętniej by nic nie robił. Ja bym to rozwiązał inaczej, ale jest dorosłym zawodnikiem – wyjaśnił.

Ostrożnie o formie swoich zawodników wypowiadał się również szkoleniowiec MKP Szczecin, Mirosław Drozd.

- Jeszcze we wtorek rano mieliśmy trening w Japonii, a temperatura basenu wynosiła około 30,5 stopnia. Mimo tego Mateusz Sawrymowicz musiał przepłynąć 4,7 km, miał swoje zadania do zrobienia. Po wyjściu z wody był cały purpurowy – powiedział trener Drozd.

Po przyjeździe do wioski olimpijskiej z niewielkimi emocjami wydarzenia obserwowała 17-letnia Zuzanna Mazurek.

- Nie jestem przestraszona – raczej po prostu zmęczona. Co prawda podróż trwała około trzech godzin, ale kolejnych kilka musieliśmy spędzić na lontnisku w Pekinie – wyjaśniła.

Jak się okazało sprawcą opóźnienia był kontener ze sprzętem medycznym zamówiony przez doktora Roberta Śmigielskiego. Początkowo Chińczycy nie chcieli szezwolić na wpuszczenie go do kraju, a negocjacje trwały kilka godzin.

- Ponoć brakowało nam jakiegoś świstka po chińsku. Nie wiem sam o co chodzi, bo nadaniem sprzętu zajmował się doktor Śmigielski. Zabrali nam akredytacje, skopiowali je, sami wypełnili ten wymagany dokument i po kilku godzinach mogliśmy opuścić lotnisko – wyjaśnił Słomiński.

Po zajęciu pokoi zawodnicy udali się na pierwszy trening w Chinach. Mimo wyczerpującej podróży szkoleniowcy uznali, że odrobina ruchu nie zaszkodzi pływakom. Po krótkiej dyskusji postanowili jednak, że zajęcia odbędą się na obiekcie w wiosce olimpijskiej, a nie głównej pływalni.

Treningi w “Wodnej Kosce” pływacy rozpoczęnli w środę rano. Wieczorem czekają ich kolejne dwugodzinne zajęcia.[onet.pl]

Kategorie: Igrzyska Olimpijskie · Zagranica · sport
Otagowane: , , , ,

LM: Wisła gra o wszystko

sierpień 6, 2008 · Dodaj komentarz

W środę o godz. 20.45 w Krakowie piłkarze Wisły rozegrają rewanżowy mecz 2. rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów z Beitarem Jerozolima. W Izraelu przegrali 1:2. Jeśli awansują do kolejnej fazy eliminacji, zmierzą się ze słynną Barceloną. Jeśli przegrają, to ostatecznie pożegnają się w tym sezonie z europejskimi pucharami.
Mistrzowie Polski już w Izraelu mogli pokusić się o korzystniejszy wynik, gdyż do 60. minuty prowadzili 1:0. Później jednak stracili dwa gole i przed własną publicznością będą musieli odrabiać straty.

W ekipie “Białej Gwiazdy” zabraknie kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego, a Marek Zieńczuk będzie pauzował za czerwoną kartkę, którą został ukarany w pierwszym spotkaniu.
Na zwycięzcę rywalizacji Wisły z Beitarem czeka w 3. rundzie kwalifikacji Barcelona. Dopiero pokonanie tego rywala zapewniłoby krakowianom awans do fazy grupowej LM.

O awans będą także walczyć zespoły, których zawodnikami są polscy piłkarze. Anorthosis Famagusta z Łukaszem Sosinem w składzie bronić będzie trzybramkowej zaliczki z pierwszego wygranego 3:0 spotkania z Rapidem Wiedeń, a Anderlecht Bruksela, bez pauzującego za czerwoną kartkę Marcina Wasilewskiego, postara się na Białorusi odrobić straty z pierwszego przegranego na własnym stadionie 1:2 meczu z BATE Borysów.

Program meczów rewanżowych 2. rundy kwalifikacyjnej LM:

6 sierpnia, środa

18.00: Dynamo Tbilisi – Panathinaikos Ateny (0:3)
18.00: Dynamo Kijów – Drogheda United (Irlandia) (2:1)
18.00: BATE Borysów (Białoruś) – Anderlecht Bruksela (2:1)
19.30: Rapid Wiedeń – Anorthosis Famagusta (0:3)
20.00: FK Modrica (Bośnia i Hercegowina) – Aalborg BK (0:5)
20:15: Artmedia Bratysława – Tampere United (3:1)
20.15: FC Basel – IFK Goeteborg (1:1)
20.15: Sprta Praga – Szeriff Tyraspol (Mołdawia) (1:0)
20.45: Partizan Belgrad – Inter Baku (1:1)
20.45: Dinamo Zagrzeb – NK Domżale (Słowenia) (3:0)
20.45: Wisła Kraków – Beitar Jerozolima (1:2)
20.45: MTK Budapeszt – Fenerbahce Stambuł (0:2)
[onet.pl]

Kategorie: sport
Otagowane: , , , , ,

Zamieszanie wokół Stadionu Narodowego

sierpień 6, 2008 · Dodaj komentarz

“Rzeczpospolita”: decyzja o dymisji Michała Borowskiego, szefa Narodowego Centrum Sportu może zostać ogłoszona już niedługo. W ubiegły piątek gazeta ujawniła, że dymisja może zostać ogłoszona już 8 sierpnia.
Gazeta dotarła też do pism ambasady Szwecji do stołecznego Ratusza. Mają one świadczyć o tym, że obecny szef NCS zataił informacje o udziałach w szwedzkich spółkach w oświadczeniach majątkowych.

Ponadto “Rzeczpospolita” ujawniła, że nazwisko Borowskiego pojawia się w zeznaniach Tadeusza M., byłego współpracownika byłego Ministra Sportu Tomasza Lipca oskarzonego o korupcję. To na podstawie zeznań M. prokuratura aresztowała Lipca – przypomina gazeta. Michał Borowski miał być – zdaniem M. – związany z konkurencyjną grupą, która miała opracować mechanizm wyprowadzenia pieniędzy z NCS. M. zeznawał, że gdy na początku planował wyprowadzenie pieniędzy – 10 milionów złotych – to zorientował się, że “Borowski stwarza problemy”. Taką informację przekazał M. Lipcowi.

Z tego powodu odbyła się cała seria spotkań interwencyjnych – ujawnia gazeta. W efekcie grupa, według relacji M. przegrała.

Szef Narodowego Centrum Sportu nic nie wie o swojej dymisji

Michał Borowski zapewnia natomiast, że stawiane mu zarzuty są nieprawdziwe i zapowiada pozwy wobec gazet.

Prezes Narodowego Centrum Sportu, spółki budującej w Warszawie stadion, powiedział w TOK FM, że prawie codziennie rozmawia z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim, ostatni raz wczoraj wieczorem. Pytany czy wie, jaką decyzję w jego sprawie podejmie Drzewiecki, Borowski odpowiedział, że “nie ma zielonego pojęcia”.

Szef NCS zapewnił, że nieprawdziwe są stawiane mu przez prasę zarzuty. Jego zdaniem piszą o nim przede wszystkim “Rzeczpospolita”, “Newsweek” i “Dziennik”. Jak powiedział, “Rzeczpospolita” pisze o nim w ramach ataków na rząd, z kolei teksty w dwóch pozostałych tytułach świadczą, jego zdaniem, że jest “mobbingowany” przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz- Waltz od chwili, gdy przestał pracować w mieście. Pytany czy ataki na niego są inspirowane, odpowiedział, że to za mało powiedziane, “miasto włączyło się aktywnie”.

- Ja ponad rok temu przestałem pracować w mieście, dlaczego miasto Warszawa zajmuje się akcją detektywistyczną? – pytał Borowski, b. naczelny architekt Warszawy.

- Wydaje mi się, że ma to związek z tym faktem, że cały szereg sukcesów obecnie prezydenta Warszawy polega na kontynuowaniu projektów warszawskich rozpoczętych przeze mnie i moich kolegów. Takim przykładem jest Krakowskie Przedmieście – powiedział.

Pytany o doniesienia prasowe o tym, że w czasie pracy dla miasta zasiadał we władzach spółek szwedzkich, powiedział, że to były wyłącznie doniesienia o tym, że był zarejestrowany jako członek zarządu. – A to nie jest tożsame z tym, że ja tym członkiem byłem – podkreślił.

Zapewnił, że tuż po tym, jak zaczął pracę w ratuszu wystosował pisma, w których poprosił o wykreślenie z władz spółek. Dodał, że kilka tygodni, miesięcy później składane były wnioski o wykreślenie go z rejestru. Zapewnił, że od sierpnia 2003 roku nie zasiadał we władzach żadnej spółki. Podkreślił, że “komplet wyjaśnień wraz z materiałem dowodowym” otrzymał minister sportu Mirosław Drzewiecki i CBA.

Borowski powiedział, że są przygotowywane pozwy wobec “Rzeczpospolitej”, “Dziennika” i “Newsweeka”.[gazeta.pl]

Kategorie: sport
Otagowane: , ,

Pyrek: ja swoją tragedię już przeżyłam

sierpień 5, 2008 · Dodaj komentarz

- Jelena Isinbajewa też się myli. Niedawno w Sztokholmie skoczyła 4,85 m. Wyżej nie dała rady. Gdzieś tam cień szansy jest… Ale nie nastawiam się na konkretny cel. Nikomu nie będę obiecywać, że jadę na igrzyska, by przyczaić się na Jelenę. Jadę tam po to, by zrealizować samą siebie – mówi nasza tyczkarka Monika Pyrek.
- Co mogę osiągnąć w Pekinie? Będę walczyć o medal, to jasne – dodaje.

- Dlaczego akurat start na igrzyskach jest tak stresujący? Bo jest świadomość, że to najważniejsze zawody świata, że to finał olimpijski. Ja i tak staram się sobie wmówić, że to normalne zawody. Byłam już w dwóch finałach olimpijskich. Za pierwszym razem, w Sydney, nie miałam w ogóle świadomości, co to za zawody. Młoda byłam, nie za bardzo wiedziałam, czy to moja droga życiowa, czy tylko przygoda. W Atenach było to czwarte miejsce i dramat. Wtedy jechałam na igrzyska z szóstym czy siódmym wynikiem na świecie. Teraz mam czwarty, ale jest więcej zawodniczek, które mogą tyle skoczyć. Jak mówiłam – przeżyłam już swoją tragedię olimpijską i nie chcę tego znowu przeżywać. Chcę, żeby skakanie sprawiało mi przyjemność. Teraz może mi być trudniej tylko dlatego, że to mogą być moje ostatnie igrzyska, ostatnia szansa – zakończyła Monika Pyrek. Więcej w “Dzienniku”[onet.pl]

Kategorie: Igrzyska Olimpijskie · sport
Otagowane: ,

F1: brutalna prawda o BMW Sauber

sierpień 5, 2008 · Dodaj komentarz

W GP Węgier BMW Sauber poniósł klęskę. Gdyby nie awaria Felipe Massy, to Robert Kubica ukończyłby wyścig bez punktu. Polak ostatnio sceptycznie ocenia swoje szanse. – Żeby walczyć o mistrzostwo świata, trzeba być szybkim, a ostatnio nie jest z tym u nas najlepiej – powiedział po GP Węgier.
Prawda jest może brutalna, ale szef McLarena Ron Dennis miał rację, mówiąc, że w miarę rozwoju sezonu BMW Sauber zostanie w tyle za swoimi bardziej doświadczonymi rywalami. Szef BMW Sauber Mario Theissen może jednak postępuje słusznie, chcąc uniknąć sytuacji w jakiej dwa lata temu znalazło się Renault, które w 2006 roku skutecznie walczyło z Ferrari, ale słono zapłacili za to w kolejnym sezonie.

Jeżeli BMW chce walczyć z rywalami o mistrzostwo w 2009 roku, to może warto poświęcić obecny sezon? W F1 wielkie znaczenie ma także doświadczenia, a to także leży po stronie rywali teamu Roberta Kubicy. Ferrari i McLaren już wiedzą w jaki sposób osiąga się w tym sporcie sukces. BMW Sauber musi się dopiero tego uczyć.
Więcej w “Sporcie”[onet.pl]

Kategorie: Zagranica · sport
Otagowane: , , , ,