Wygrana wiślaków 5:0 nad Izraelitami nie zrobiło żadnego wrażenia na Hiszpanach i kompletnie ignorują naszych rodaków. Najnowszych wydaniach hiszpańskich gazet na próżno szukać jakiś wzmiankach o przeciwniku Barcelony – Wisły Kraków.
Cóż nie od dziś wiadomo – duży sika na małego, a mały mu nie podskoczy. Idealnym rozwiązaniem jest aby nasi wiślacy utarli nosa hiszpanom i w pierwszym spotkaniu skończyło się na remisie, a w drugim wygraną naszego zespołu 2:1.
Otworzyły by się im wtedy oczy.
1 odpowiedź jak dotąd ↓
memebo // sierpień 8, 2008 @ 7:15 pm
mnie to nie dziwi, a Ciebie?