W GP Węgier BMW Sauber poniósł klęskę. Gdyby nie awaria Felipe Massy, to Robert Kubica ukończyłby wyścig bez punktu. Polak ostatnio sceptycznie ocenia swoje szanse. – Żeby walczyć o mistrzostwo świata, trzeba być szybkim, a ostatnio nie jest z tym u nas najlepiej – powiedział po GP Węgier.
Prawda jest może brutalna, ale szef McLarena Ron Dennis miał rację, mówiąc, że w miarę rozwoju sezonu BMW Sauber zostanie w tyle za swoimi bardziej doświadczonymi rywalami. Szef BMW Sauber Mario Theissen może jednak postępuje słusznie, chcąc uniknąć sytuacji w jakiej dwa lata temu znalazło się Renault, które w 2006 roku skutecznie walczyło z Ferrari, ale słono zapłacili za to w kolejnym sezonie.
Jeżeli BMW chce walczyć z rywalami o mistrzostwo w 2009 roku, to może warto poświęcić obecny sezon? W F1 wielkie znaczenie ma także doświadczenia, a to także leży po stronie rywali teamu Roberta Kubicy. Ferrari i McLaren już wiedzą w jaki sposób osiąga się w tym sporcie sukces. BMW Sauber musi się dopiero tego uczyć.
Więcej w “Sporcie”[onet.pl]
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.