Wpisy od sierpień 2008
“Polska”: Policja i wojsko rozpoczęły nadzwyczaj ostrą walkę o poborowych – pisze dziennik “Polska”. Obie służby chcą zwerbować jak najwięcej rekrutów, zanim pobór do wojska zostanie zawieszony.
Efekt tej wojny jest taki, że Wojskowe Komendy Uzupełnień odmawiają poborowym, którzy chcą odrobić wojsko w policji, a komendy wojewódzkie policji narzekają, że WKU blokują im dopływ chętnych do służby zastępczej. Armia chce wcielić jak najwięcej poborowych, gdyż liczy, że część z nich zostanie po służbie zasadniczej w szeregach służby nadterminowej.
Niezadowolona z tego jest policja, której bardzo brakuje ludzi. Obecnie jest w jej szeregach około 2,5 tysiąca funkcjonariuszy odrabiających wojsko. Ale potrzeby są znacznie większe – ponad 4 tysiące. Poborowi są dla policji wyjątkowo cenni. To oni są kierowani do najcięższej służby – patrolowania miast.
“Polska” przypomina, że od przyszłego roku poborowych już nie będzie. Wojsko i policja będą musiały przekonać do służby uczniów i studentów. Wojsko już rozpoczęło kampanię reklamową, policja zapowiada swoją na przyszły rok.
podziękowania dla onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Polityka
Otagowane: poborowi, policja, wojsko
Porywacze, którzy wymusili lądowanie sudańskiego samolotu w Libii, zażądali paliwa, aby mogli lecieć dalej do Francji – poinformowała libijska agencja prasowa JANA.
Agencja jako źródło tej informacji przedstawiła dyrektora lotniska w oazie Kufra. Według niego celem podróży miałby być Paryż.
Maszynę lecącą z Nijali w Darfurze (regionie w zachodnim Sudanie) do Chartumu najprawdopodobniej uprowadzili darfurscy rebelianci ze skrzydła “Minni” Ruchu Wyzwolenia Sudanu (SLM). Na pokładzie Boeinga 737 sudańskich linii Sun Air znajduje się około 100 osób.
Porywacze początkowo chcieli lecieć do Kairu, lecz władze Egiptu nie pozwoliły na lądowanie. Skierowali więc samolot do Libii.
Ruch Wyzwolenia Sudanu to jedna z dwóch głównych grup rebelianckich w Darfurze, zachodniej prowincji Sudanu, która od 2003 roku jest areną walk wewnętrznych. Frakcja Minni, określana tak od nazwiska swego przywódcy Minni Arcua Minnawi, podpisała porozumienie pokojowe w sprawie Darfuru w maju 2006 roku.
podziękowania dla onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Zagranica
Otagowane: darfur, francja, samolot, sudan, uprowadzenie
Korea Północna oskarżyła Stany Zjednoczone o pogwałcenie zawartego układu i zagroziła ponownym uruchomieniem zakładów atomowych w Jongbion – podała agencja KCNA.
- Podjęliśmy decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu procesu zamrażania prac w naszych ośrodkach jądrowych – pisze agencja, powołując się na północnokoreańskie MSZ. W Jongbion demontaż został przerwany 14 sierpnia – komunikuje KCNA.
Według agencji, wznowienie prac w Jongbion ma stanowić odpowiedź na pogwałcenie przez USA założeń sześciostronnego układu, zawartego w zeszłym roku.
Na zapowiedzi Korei Płn. Stany Zjednoczone zareagowały spokojnie. – Obecnie jesteśmy w trakcie rozmów z Koreą Północną i myślę, że dopiero za kilka tygodni zobaczymy do czego one doprowadzą – stwierdziła sekretarz stanu USA Condoleezza Rice.
Sześciostronne negocjacje z Koreą Północną – prowadzone w Pekinie z udziałem przedstawicieli USA, Chin, Rosji, Japonii i obu państw koreańskich – zapoczątkowano jeszcze w 2003 roku. W 2006 roku Korea Płn. dokonała pierwszej próby atomowej.
Po kolejnych seriach rokowań dopiero w październiku 2007 roku doprowadzono do zgody Korei Płn. na demontaż ośrodka jądrowego w Jongbion i sporządzenie przez nią raportu na temat jej programu atomowego. W zamian zaoferowano pomoc i usunięcie z amerykańskiej listy sponsorów terroryzmu.
Raport Korei Płn. o jej programie atomowym przekazano negocjatorom z półrocznym opóźnieniem, w czerwcu br. Okazało się jednak, iż nadal brak jest zgody co do metod weryfikacji zawartych w dokumencie danych. Stąd też administracja USA odłożyła realizację przyjętych na siebie zobowiązań, w tym usunięcia Korei Płn. z listy państw sponsorów terroryzmu do czasu całkowitego wyjaśnienia sprawy.
z podziękowaniami dla onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Polityka · Zagranica
Otagowane: korea północna, usa, wojna atomowa
Boeing 747 francuskich linii lotniczych Air France wypadł z pasa startowego podczas lądowania na lotnisku im. Pierre-Eliotta Trudeau w Montrealu – poinformowała kanadyjska telewizja.
Zdarzenie nastąpiło tuż po godzinie 18.00 czasu miejscowego (po północy w Polsce). Sieć Global Television dodała, że nie doszło do żadnych poważnych uszkodzeń maszyny i nikt nie odniósł obrażeń.
Rzeczniczka lotniska powiedziała, że personel pokładowy nie zgłosił żadnych rannych i ewakuował ludzi z samolotu. Wewnątrz było 490 pasażerów i 18 członków załogi.
Kanadyjskie media donosiły, że lecący z Paryża boeing już wcześniej zgłaszał problemy z lądowaniem. Na zdjęciach telewizyjnych było widać, że maszyna utkwiła na pasie zieleni między dwoma pasami startowymi.
podziękowania dla onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Zagranica
Otagowane: Boeing 747, kanada, pas startowy
Lubuskiemu komendantowi wojewódzkiemu policji grozi dymisja. Wicepremier, szef MSWiA powiedział, że od dwóch tygodni Biuro Spraw Wewnętrznych KGP sprawdza sprawę awansu policjanta z prokuratorskimi zarzutami. O awans wnioskował do ministra komendant.
Według “Gazety Wyborczej” szef MSWiA awansował policjanta, któremu prokuratura postawiła zarzut oszustwa. O nominację, mimo wiedzy o toczącym się śledztwie, wnioskował komendant lubuskiej policji Marek Bronicki – czytamy w dzienniku.
- To jest sprawa rozstrzygana, czy oceniana, przez Biuro Spraw Wewnętrznych. Komendant główny zlecił tę kontrolę dwa tygodnie temu. To jest kwestia lubuskiej policji; komendant wojewódzki zawnioskował o awans osoby, co do której nie ma pewności, czy na taki awans zasłużyła, czy nie jest prowadzone postępowanie przeciwko niej – mówił Schetyna w środę w TVP Info. – Powiedziałem od razu i jednoznacznie: jeżeli potwierdzą się te zarzuty, które pojawiały się lokalnie, to zostanie zdymisjonowana ta osoba, która wnioskowała o ten awans, czyli komendant wojewódzki zostanie natychmiast odwołany i słowo zostanie dotrzymane. To się rozstrzygnie w najbliższych dniach – zaznaczył szef MSWiA.
tekst upubliczniony dzięki uprzejmości onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Polityka
Otagowane: dymisja, komendant, lubuskie, policja
Trzy osoby zginęły, cztery zostały ranne w wypadku do jakiego doszło rano na drodze krajowej nr 6 Szczecin – Gdańsk, ok. 2 km od Koszalina.
Jak poinformowała Magdalena Marzec z Komendy Policji w Koszalinie, droga jest zablokowana.
W wypadku uczestniczyły trzy samochody. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, iż jadący od strony Koszalina w kierunku Gdańska fiat panda wpadł w poślizg i uderzył w poruszającego się w przeciwnym kierunku busa. Fiat odbił się następnie od tego samochodu i uderzył w drugiego busa jadącego w kierunku Koszalina.
te smutne wieści udostępnił nam onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo
Otagowane: koszalin, wypadek
“Metro”: Partie polityczne szukają kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Platforma myśli o wysłaniu do Brukseli kilku ministrów i posłów, PiS robi selekcję i każe wykazywać się potencjalnym europosłom umiejętnościami.
Do urn w wyborach do europarlamentu pójdziemy w czerwcu 2009 r. i wybierzemy 50 nowych polskich deputowanych. Jednak politycy już zaczynają przygotowania. Powody? Partie polityczne traktują te wybory priorytetowo: z jednej strony – w 2011 roku obejmiemy przewodnictwo w Unii, z drugiej – będzie to sprawdzian dla polityków.
Oficjalnie żadne nazwiska kandydatów jeszcze nie padają. Ale np. władze PO już przeprowadzają wstępne rozeznania, ile osób i kto chciałby kandydować do europarlamentu. Mówi się, że Platforma wystawi kilku ministrów. “Rozważamy taką możliwość” – potwierdza Tomasz Tomczykiewicz, wiceprzewodniczący PO. Kogo konkretnie? Jako niemal pewniaki wymienia się Bogdana Klicha, ministra obrony narodowej, i Barbarę Kudrycką, szefową resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Oboje z sukcesem zasiadali już w ławach europarlamentu, a w rządzie – jak twierdzi także część polityków PO – nie dają sobie rady. Media ostatnio spekulowały też, że po rekonstrukcji rządu do Brukseli może zostać wysłana Ewa Kopacz, minister zdrowia. To pozwoliłoby Platformie zachować twarz, a równocześnie pozbyć się niepopularnego ministra. Na listę PO mają trafić też niektórzy posłowie i senatorowie. Oni zgłaszają się sami. “Żeby kandydować, będą musieli uzyskać naszą zgodę” – zaznacza gazecie Tomczykiewicz.
PiS natomiast zapowiada, że ich kandydaci będą “bardzo kompetentni”. W partii wprowadzono nawet specjalną selekcję chętnych. Muszą wypełnić specjalną ankietę, a także wykazać się przynajmniej taką znajomością języka obcego – najlepiej angielskiego lub francuskiego, by moc się swobodnie porozumieć. “Podnosimy poprzeczkę, bo chcemy mieć najlepszych kandydatów” – podkreśla Maks Kraczkowski, sekretarz rady politycznej PiS. Prezes Jarosław Kaczyński chce, aby na listach znaleźli się młodzi działacze PiS.
Jedynym pewnym kandydatem jest Adam Bielan, który już zasiada w ławach europarlamentu, ale pełni też funkcję rzecznika partii. Po przegranych wyborach do polskiego parlamentu został nieco odsunięty przez Kaczyńskiego na bok, dlatego teraz politycy PiS chcą, by pozostał w Brukseli.
Nie wiadomo jeszcze, jaki kurs w wyborach obierze SLD. Jeszcze kilka miesięcy temu, po rozpadzie koalicji Lewica i Demokraci, politycy Sojuszu twierdzili, że do europarlamentu cała lewica pójdzie razem. Teraz ten pomysł stoi pod znakiem zapytania. “Wszystko rozstrzygnie się 6 września, na radzie krajowej SLD. Tam przedstawimy też strategię programową” – mówi gazecie “Metro” Grzegorz Napieralski, szef partii. Kandydaci? “Znane twarze” – mówi krótko. Spekulacje polityków dotyczą m.in. Dariusza Rosatiego z SdRP i Janusza Onyszkiewicza z Partii Demokratów.
z podziękowaniami dla onet.pl – blogger
Kategorie: Polityka · Zagranica
Otagowane: parlament europejski, wybory
“Gazeta Wyborcza” publikuje sondaż poparcia dla partii politycznych.
Pierwsze miejsce zajęła w nim Platforma Obywatelska – 49 procent poparcia, drugie Prawo i Sprawiedliwość – 29 procent, a trzecie Polskie Stronnictwo Ludowe – 6 procent. Ponad granicą progu wyborczego mieści się jeszcze Sojusz Lewicy Demokratycznej 5 procent.
W porównaniu z poprzednim sondażem, przeprowadzonym na początku sierpnia, poparcie dla SLD spadło o połowę. Poparcie dla PO i PiS nie zmieniło się, a poparcie dla PSL wzrosło o 2 procent. Socjolog, profesor Jacek Raciborski powiedział “Gazecie”, że spadek poparcia dla SLD oznacza krach nadziei, iż “wystarczy zmiana szefa i trochę ostrzejszych wypowiedzi, żeby zaistnieć jako trzecia siła obok PO i PiS. “SLD w tej formule nie ma szans stać się wielką formacją” – konkluduje Raciborski.
Sondaż przeprowadziła dla “Gazety Wyborczej” firma PBS DGA w dniach 22-24 sierpnia na reprezentatywnej próbie 1023 osób.
serdecznie dziękuję za tekst serwisowi onet.pl
Kategorie: Polityka
Otagowane: pis, po, psl, sld, sondaż
“Dziennik”: jako Europa jesteśmy dziesięć razy bogatsi od Rosji, a razem ze Stanami Zjednoczonymi, dwadzieścia razy. Wolałbym, aby Rosja współpracowała z Zachodem, ale jeśli pójdzie na konfrontację, to znowu przegra – mówi szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Według ministra, Polska niezmiennie popiera integralność terytorialną Gruzji. Tworzenie bytów państwowych wielkości Osetii Południowej, czyli dużego powiatu z 70 tysiącami ludzi wydaje nam się niecelowe. Z kolei uznanie, że republiki autonomiczne b. ZSRR mają prawo do niepodległości rodzi precedensy, których Federacja Rosyjska chyba wolałaby uniknąć.
Nawiązując do sześciopunktowego planu prezydenta Francji Nikolasa Sarkozego, który zakładał terytorialną integralność Gruzji oraz szans porozumienia między Unią i Rosją, Radosław Sikorski stwierdził, że na wniosek premiera Donalda Tuska po to właśnie spotykają się w poniedziałek w Brukseli przywódcy UE. Będzie to ważny test zdolności Europy do prowadzenia wiarygodnej polityki zewnętrznej. Zapytany, czy wobec drastycznych kroków, jakie podjął Kreml, Polska nie powinna wystąpić o ukaranie Rosji, o nałożenie wobec niej sankcji, szef MSZ powiedział: “Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Śledzimy ją i na bieżąco ustalamy nasze opcje i propozycje. Ale myślę, że Unia i szerzej cały Zachód znajdzie instrumenty współpracy z Rosją na bardziej realistycznych zasadach, jak również sposoby wyrażenia naszego niezadowolenia (…).”
podziękowania dla onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Polityka · Zagranica
Otagowane: europa, rosja, sikorski, usa, wojna
Dokumentację Patriota wykradł Amerykanom agent PRL ppłk. Zdzisław Przychodzień, choć w Polsce powszechnie uważa się, że była to robota mjr. Mariana Zacharskiego. Tymczasem Zacharski nie miał z tym nic wspólnego – opowiada w najnowszym numerze “Tygodnika Powszechnego” Zdzisław J. Starostecki, Polak który skonstruował słynną rakietę Patriot.
Starostecki, uczestnik kampanii wrześniowej, później żołnierz konspiracji, więzień sowieckich łagrów i uczestnik walk pod Monte Cassino – w 1960 roku trafił do Centrum Badań Obronnych Armii USA jako absolwent politechniki Stevens Institute of Technology – pisze “Tygodnik Powszechny”.
Piął się po szczeblach kariery i wkrótce uczestniczył w pracach nad tzw. antyrakietą. Wtedy zjawił się ppłk. Przychodzień, który podając się za biznesmena z PRL, zwerbował do współpracy pewne małżeństwo zatrudnione w firmie, która miała plany Patriotów. Dzięki romansowi z kobietą, ppłk. Przychodzień zdobył plany broni. Agent uciekł z USA, gdzie do dziś wisi nad nim wyrok amerykańskiego sądu.
Zacharski, który ukradł Amerykanom m.in. prawie kompletny zestaw technologii rakiety przeciwlotniczej Hawk i rakiety balistycznej Minuteman, miał mniej szczęścia. Został złapany i skazany na dożywocie, a następnie wymieniony za kilkunastu agentów z USA.
Pokrewne:
Blog DVB-T
podziękowania dla onet.pl
Kategorie: Bezpieczeństwo · Polityka · Zagranica
Otagowane: patriot, polska